ODBYŁ SIĘ POKAZ PRZEDPREMIEROWY FILMU O ALEKSANDRZE ŁADOSIU

22 czerwca br.  w naszym mieście odbył się już po raz czwarty Zjazd Rodu Ładosiów, mającego swe korzenie w Głogowie Małopolskim. W tym dniu, po części oficjalnej uroczystości, w sali widowiskowej Miejsko Gminnego Domu Kultury odbył się pokaz przedpremierowy filmu o Aleksandrze Ładosiu.

W wydarzeniu uczestniczył burmistrz Głogowa Młp. Paweł Baj oraz ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Bernie Jakub Kumoch, który to w sposób szczególny zaangażował się w badania związane z wojenną działalnością grupy, której przywódcą był Ładoś. Uczestnicy wydarzenia otrzymali flagę Polski i list gratulacyjny od prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, który 19 czerwca pośmiertnie odznaczył Aleksandra Ładosia Medalem Virtus et Fraternitas. List gratulacyjny przysłał również Wojciech Kozłowski, dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa imienia Witolda Pileckiego w Warszawie.

Przyszła pora aby uhonorować grupę Ładosia, która dokonała rzeczy niezwykłej i cieszy fakt, że możemy w tym jako samorząd uczestniczyć – powiedział burmistrz Paweł Baj. Liczę, że wyprodukowany przez Gminę Głogów Małopolski film przyczyni się do przywrócenia należnej pamięci zaangażowanym w tą wielką operację. Film jest także promocją dla naszego miasta, gdyż postać Aleksandra Ładosia jest z nim związana - dodał burmistrz.

W tegorocznym zjeździe uczestniczyło ponad 50 osób. Na zaproszenie komitetu organizacyjnego oprócz miejscowych odpowiedzieli członkowie rodu z Warszawy, Gdańska, Lublina, Katowic, Wrocławia, Krakowa, Gliwic, Niska, Nowosielec k/Niska,  Chrząstawy Wielkiej  k/Wrocławia, Szałszy k/Gliwic, Mordarki k/Limanowej, Siercza k/Krakowa oraz  Rzeszowa. 20 osób odwiedziło miasto swoich przodków po raz pierwszy. Warto dodać, że pierwszego Ładsia (Janos Ladosz) sprowadził do Głogowa z Węgier w 1676 roku ówczesny właściciel miasta Hieronim Augustyn Lubomirski, ówczesny właściciel naszego miasta.

Oficjalną premierę filmu zaplanowano na wrzesień w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie. Jesienią film, zostanie wyświetlony także w Głogowie Młp. w sali widowiskowej MGDK.

Aleksander Ładoś - polski dyplomata, publicysta i polityk. Karierę w dyplomacji rozpoczął w 1919 roku. W latach 1920—1921 był sekretarzem polskiej delegacji w czasie rozmów pokojowych ze Związkiem Sowieckim. Następnie był posłem RP na Łotwie (1923—1926), a później konsulem generalnym RP w Monachium (1927—1931). W latach 30. zajmował się głównie publicystyką polityczną. Po wybuchu wojny od 3 października do 7 grudnia 1939 roku był ministrem bez teki w emigracyjnym rządzie Władysława Sikorskiego. W latach 1940—1945 był posłem RP w Szwajcarii w randze chargé d’affaires ad interim. Opiekował się uchodźcami z Polski, a także internowanymi żołnierzami 2. Dywizji Strzelców Pieszych. Był liderem grupy, która wystawiała prześladowanym Żydom nielegalne paszporty krajów latynoamerykańskich. Ładoś zapewniał grupie ochronę dyplomatyczną. W 1943 roku, po wykryciu przez Szwajcarów akcji  paszportowej, interweniował u tamtejszego ministra spraw zagranicznych, co pomogło zatuszować sprawę. Po wojnie pozostał na emigracji w Szwajcarii, w 1946 roku przeniósł się do Francji. Do Polski wrócił w 1960 roku, zmarł w Warszawie trzy lata później.

Grupa Ładosia - składała się z polskich dyplomatów, pracowników Poselstwa RP w Bernie, oraz współpracujących z nimi przedstawicieli organizacji żydowskich. Na jej czele stał Aleksander Ładoś. Oprócz niego członkami grupy byli trzej inni polscy dyplomaci: Stefan Ryniewicz, Konstanty Rokicki i Juliusz Kühl, oraz dwaj działacze szwajcarskich organizacji żydowskich: Abraham Silberschein i Chaim Eiss. Grupa w czasie II wojny światowej zajmowała się nielegalnym wystawianiem i przekazywaniem paszportów krajów latynoamerykańskich (przede wszystkim Paragwaju). Początkowo tzw. akcja paszportowa dotyczyła Żydów przebywających w gettach na terenie okupowanej Polski, ale z czasem dokumenty zaczęto wysyłać także do innych krajów, m.in. do Holandii. Przekazywane Żydom paszporty istotnie zwiększały szansę na przeżycie — ich posiadacze mogli trafić do obozów internowania, a nie obozów zagłady. Szacuje się, że grupa wystawiła paszporty nawet 10 000 osób.

 DSC0545  DSC0631

 DSC0638  DSC0541

 DSC0587  DSC0589

 DSC0626  DSC0742

 DSC0795  DSC0761

 DSC0698  DSC0702

 DSC0706 DSC0714

 DSC0689  DSC0719

 DSC0022  DSC0007